Cell phone

Autor: Jakub Sajkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 25 listopada 2012, 23:50:17

 

Jesteśmy już trochę wcięci, kolega mówi:

stary, kurwa, tym wierszem dotykasz spraw ostatecznych.

Komórka, na której zapisuję kluczowe frazy,

oznajmia: osiągnąłeś już maksymalną ilość notatek.

 

Jesteśmy wcięci, w mowie

półtora centymetra od krawędzi, w piśmie przestrzeń paragrafów,

 

wchodzących w życie z opóźnieniem. Przykro nam, to już koniec,

w dziesięć minut wykupiono wszystkie towary promocyjne.

Komórka, w której zasypiamy,

pełna jest puchu i pustych opakowań.

.

 

 ______________________________

cell - cela, komórka

cell phone - (AmE) - telefon komórkowy

Komentarze (24)

  • Myślę, że to tłumaczenie u dołu niepotrzebne.

  • A ten wiersz jest najlepszym z wszystkich twoich jakie czytałem. I jednym z lepszych czytanych ostatnio.

  • Dzięks, w wersji bardziej "do druku", o ile trafi,
    tłumaczenie sobie odpuszczę, tutaj na tzw. wszelki wypadek :)

  • mistrz

  • świetnie to rospisałeś.

  • chociaż osobiście uważam, że pisanie przez mężczyzn o piciu z kim, jak i gdzie, jest podobne do pisania przez kobiety o drżeniu ciała i dotykania się opuszkami palców, to jednak dzisiaj mi się podoba, bo tak naprawdę, to nie o piciu jest ten wiersz i posłużenie się tymi rekwizytami mu sprzyja.

  • Krzysztof - mistrz to jednak chyba nie, ale fajnie że się podoba ;)
    Grzesiu - dzięki:)
    Asia - no pewnie że nie o piciu ;) dzięki za czytanie.

  • To nawet nie jest prozaiczność, zwykła potoczność, wyrwana z przeciętnego opowiadania. Najlepszy wiersz? Proszę wskazać, jaki zabieg poetycki podbija jego wartość (zdegustowanie). I oczywiście już podziękuję.

  • Proszę Pana/Pani - oczywiście są różne gusta, ale już od dawna potocyzacja bądź sprozaizowanie wiersza nie powinny być traktowane jako obiektywne zarzuty (co najmniej od czasów O'Hary ;)); dwa - tak czy siak w wierszu jest jeden podstawowy środek poetycki w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, jest on wręcz podstawą budowy tego tekstu, ale myślałem że jest on dość łatwy do wychwycenia...

  • super,a niech Cię!

  • nie sądzę aby komórka była potrzebna poecie, a jest to z pewnością ostatni rekwizyt wart uwagi, tym bardziej wiersza. Rekwizyt obrazujący.
    JBZ

  • Kate - a niech mnie :) fajnie!

    P. Jerzy - wg mnie nie ma rekwizytów niewartych uwagi, są co najwyżej mniej nośne lub trudniejsze w obsłudze (np. dlatego, że bardziej wytarte). Tym większe wyzwanie by z nich wybrnąć :)
    Dzięki za wgląd :)

  • Co do komórek "nużnych" poecie.Nielzia. Upragniony cel dla badaczy literatury -komórka Kuby Sajkowskiego, a raczej płytka. Trzeba wszcząć juz natychnmiast nieustający alert,musi powstać nowa Instytucja Narodowe Archiwum Płytek Komórkowych...A wiersz ( o tak jest !!!)uratuje tylko suchy zapis.Komórki toną i płytkę diabli biorą.Juz widzę :Poem Jacob Saykowsky "Komórka nie wierzy łzom" :)))

  • Autorze desperacie, cała poetyka tego tekstu, to jedna marna (niech będzie wyolbrzymienie dla rzeczy) refleksja. Pokroju wyobraźni małego dziecka, wyłożona trywialnym tekstem. Jak to się plasuje, na tle innych wierszy autora? Wątpię (z intuicji), że to apogeum, a padło, że wiersz najlepszy. Kogo prostować?

    • . .
    • 26 listopada 2012, 21:40:16

    Chyba ten wiersz wymyka się takiemu tradycyjnemu symbolicznemu interpretowaniu. Ale za to da się go interpretować symbolicznie niejako na skos, co chyba mu się chwali.

  • Drogi Panie (Pani?) dwa dwukropki z dwoma wielokropkami - zasadniczo trudno mi decydować czy jest to najlepszy wiersz, to by się trzeba spytać Grzegorza Jędrka. Ja również chciałbym jednak sprostować kilka rzeczy:
    - czy poetyka może być refleksją? I co na to słownik języka polskiego?
    - chodziło mi o to, że w wierszu występuje paralelizm składniowy. Chyba że nie jest to środek poetycki (lub, mówiąc inaczej, środek stylistyczny), no ale niestety jest (trudno tu mieszać desperację, chyba że słownik terminów literackich też jest desperatem).

    Kłaniam się, bez desperacji, za to uniżenie.

  • Jarek - myślę że to bardzo zacna historyja, pisz powieść science fiction, chętnie zostanę bohaterem ;))))

    Alx - no jeśli się chwali, to się cieszę, a pojęcie "interpretacji symbolicznie na skos" intryguje mnie samo w sobie ;)

    Pozdrówki:)

    • . .
    • 26 listopada 2012, 22:28:34

    Tym razem mam problem i myślę, że to jest to, o czym piszę p. Fligiel- nie lubię jak mężczyzna w ten sposób pisze o alkoholu, co jest zresztą niesprawiedliwe...wiem, że to nie o alkoholu tekst, ale podanie tego na początku jakoś popsuło mi odbiór. Ale to moje prywatne ansy. Pzdr.

  • W sumie to samo co z p. Jerzym i komórką - nie można się obrażać na rekwizyty, a reszta zależy od tego "jak" :)
    dzięki za słówko

  • Niestety, jedyna możliwa skośna interpretacja, to wyeksponowanie beznadziejnej sytuacji (stanu), intencjonalności, poprzez napisanie tekstu, w beznadziejnej formie. Niedorzeczność, kompletny tautologizm.

  • Cholera, a miałem nadzieję na jakiś dialog;
    tymczasem zastosował/a Pan/Pani formę rozmowy polegającą na kompletnym oderwaniu od wypowiedzi interlokutora, ja tak nie umiem, chyba będę musiał spasować :(
    no cóż, dobranoc, do następnych intelektualnych wyzwań!

  • bo widzisz Kuba niezbadane są pokłady ludzkiej niekumacji :), co wciąż niestety jest aktualne :)

  • No właśnie ja tego ostatniego komentarza nie kumam samego w sobie, to chyba jakieś poety i profesory w jednym do mnie mówią (i to z zagramanicy, jak zdążyliśmy się we wcześniejszych komentarzach zorientować)

  • kropki nie kumią wiersz, TY nie kumiesz komentarza, ja nie kumiem niciewo :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się