nauka chodzenia

Autor: Jakub Sajkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 07 maja 2013, 14:49:21

 

zlituj się dziecko głowa mi pęka

od tych wszystkich rodzinnych obowiązków

dzielenia się rozmnażania irytują mnie

 

twoje głupie pytania dlaczego

nie zadasz ich młodszej siostrze zamiast tego

 

całujesz ją w czółko  żadnej śliny żadnych łez

substancji organicznych podsycających ogień

tego przedziału tej kwatery czy ty kurwa

 

chcesz zostać kaleką kiedy tak zakładasz

lewy bucik na prawą a prawy na lewą nóżkę

i jak ty chcesz nauczyć się chodzić jeździć

 

w delegacje zostać kapiszonem przepraszam japiszonem

tego przedziału tej kwatery żadnych pytań żadnych

 

kwiatów nie mam w walizce ubrań roboczych

nie mam swojej grządki

nie mam dość siły

 

roboczej by kopać wyważyć furtkę położyć się 
odnaleźć swoją kwaterę

w tym ponurym open spejsie 

 

Komentarze (4)

  • Bo tak to jest, że najpierw uczą nas chodzić i mówić a potem każą siedzieć cicho.
    Pozdrawiam

  • Kuba nie wywołuj wilka z lasu?
    JBZ

  • powyższe rozmyślania dotykają niemalże każdego, nie każdy jednak je prezentuje, jak powyżej

  • Fajny wiersz, tylko wersyfikacja irytująca

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się