Pedicure

Autor: Jakub Sajkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 września 2015, 06:12:28
Ma bilet do Hongkongu, ale zamiast lecieć,
jest kompletnie pijany i dzwoni na straż pożarną:
jestem małym, samotnym kotkiem, czy mógłby mnie Pan
zdjąć z drzewa? Tak naprawdę bardziej przypomina słonia,

ma grubą i popękaną skórę na piętach, oraz absurdalną pamięć, obsesję
wierszy pełnych doraźnego, hermetycznego konkretu,
jak twarz mamy koleżanki z podstawówki,
o której wie tyle, że pracowała w policyjnej izbie dziecka
(na dzień dobry odpowiada niepewnie, jakby nie poznała,

jakby znała za dobrze). Mógłby skorzystać z usług pedicure,
oczyścić się, wyluzować, usiąść przed podróżą. Lecz jego kot
chowa się pod łóżkiem w porze karmienia. Krzyczy:
przestań uciekać przede mną, neurotyczny chuju.

Komentarze (6)

  • Rewelka. Nie wiem dlaczego, "dzwoni na straż pożarną" mi nie pasi, a przecież utarło się powiedzenie: dzwonić na policję. ;)
    Ale to szczegół.
    Bo całość urzekła.

    Pozdrawiam

  • Dzięki za aprobatę i uwagi, nie planuję (na teraz) zmieniać straży, ale rąbnąłem się i wstawiłem wersję roboczą, w ostatecznej jest "wścieka się" za miast "krzyczy" (jakoś tak bardziej obrazowe i mniej krzyczące ;))

  • Nie, straż być musi do kotka ;0 mnie to tylko nieco gryzie w ucho, ale nie doskwiera ;)
    A krzyczy mnie nie gryzło (za bardzo lubię kota z Cheshire ;)

  • Możliwe że nie gryzie aż tak, wydała mi się to nieco lepsza opcja, jako delikatniejszy kontrapunkt do mocnego "chuja" :)

    Pozdrawiam :)

  • Ciekawie.
    (Może tylko warto pokombinować z " Mógłby skorzystać z usług pedicure". Pedicure nie świadczy usług. To sformułowanie jest chyba nie najlepsze).

  • A i owszem, można (może po prostu "skorzystać z pedicure"?)

    Dzięki :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się