The cure

Autor: Jakub Sajkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 lutego 2012, 20:40:41

Duński jest jak wiking pożerający drugiego wikinga.


Przysłowie norweskie  

 

Ona powiedziała, że kiedyś jadła bobra.

Parsknąłem śmiechem, jakbym krztusił się łuskami,

jakby w piersiach był opiłek, odłamek czy odłam -

smog i dym kadzidła, kłamcy i kapłani.

 

Była głodna, miała wtedy wystające żebra.

Ja nie mam takich żeber, mam w piersiach żeremia,

łyknąłem już wszyściutko, wszystko trzeba zebrać

jak skład na Roskilde fest. I jak go oceniać,

 

skoro na Roskilde gra i hip-hop, i Cure’y?

Poezja to szampan czy korki? Awaryjne?

Mówi Pan językami, może mógłby uczyć,

szkoda, Pańska składnia jest nieintuicyjna. 

Komentarze (16)

  • "jakby w piersiach był opiłek, odłamek czy odłam" i "mam w piersiach żeremia" - to jest naprawdę smakowite.

  • wiesz :)

  • dzięki za wgląd:)

  • wiersz zdyscyplinowany, gratki.
    JBZ

  • mnie się chyba najbardziej podoba w tym wierszu ta konfrontacja ona-on, polifonia, ze się tak wyrażę. udana bardzo dodam.

  • Magda - ano, dokładnie tak, polifonia:) z jednej strony konfrontacja,
    z drugiej - "pochłanianie" głosów:)
    P. Jerzy - dziękuję, starałem się:)

  • Kuba - tak, to się jakoś przeczuwa już przy pierwszym czytaniu, ale dopiero przy kolejnych łapie się te niuanse, ja to lubię - kiedy pewne rzeczy widać dopiero na "kolejny rzut oka". no i Roskilde :)

  • Biorę te żeremia w piersiach:))Nawet poowtórzenie piersi nie przeszkadza, konieczne!Opiłki też. Dobre Kuba!

  • A mnie się podoba ten moment, gdy zaczaiłem, że wiersz zaczyna się jak mantrowane wiele razy u Cure'ów "she said".

  • Trzecia najlepsza

  • Mam w piersiach żeremia. Super.

  • niesamowity(no i lubię kiurów)

  • Ja nie mam takich żeber, mam w piersiach żeremia,

    o to coś wyjatkowego
    na serio?

  • The Cure the best.

  • Mnie to nie rusza, niepotrzebne udziwnienia, koncept niby intrygujący, ale jakoś samo wykoanie nie zachwyca. Wersyfikacja do poprawek, zakończenie mnie rozczarowało, ale, że "kursywa" je uratowała, że tak to eufemistycznie ujmę. Tekst nawet do poczytania, ale raz.

  • Magda - też tak lubię:)
    Jarosław - dzięki:)
    Alx - a to w zasadzie wyszło przez przypadek, nie tyle jako świadome nawiązanie to "Just like heaven", co taka moja narracyjna maniera, że w moich tekstach ciągle ktoś coś mówi albo "powiedział";) Ale to tym bardziej łykam sobie "Just like heaven" jako podkład do pisania wierszy;)
    Łukasz, Małgorzata, barthkovsky, Somebody man - dzięki:)
    Aleksandra - nie mam zielonego pojęcia, moim zdaniem w sumie nie, ale i tak bardzo się cieszę że ktoś sobie jakąś frazę "wybrał":)
    Damian Skawiński - ok, dzięki za poczytanie chociaż ten raz;)
    Pozdrawiam wszystkich!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się